Nicole jak McDonald’s?
Firma Nicole, sprzedająca tanie odpowiedniki drogich perfum, rozwija w zawrotnym tempie swoją sieć franczyzową – napisał w artykule „Tani zapach wielkich pieniędzy” miesięcznik Profit.
Zgodność z prawem
W ciągu dwóch lat działalności Nicole zdobyła setki tysięcy klientów. Polacy chcą ładnie pachnieć, ale są za biedni, żeby kupować perfumy po kilkaset złotych za flakon. A wody Nicole są tańszą alternatywą dla drogich, markowych perfum. W dodatku legalną, ponieważ prawo nie przewiduje możliwości zastrzeżenia zapachu. (...) Co innego logo i kształt opakowania. Butelki Nicole mają niewiele wspólnego z eleganckimi, dopracowanymi flakonami Hugo Bossa czy Chanel. Właściciel warszawskiej rozlewni wód toaletowych bardzo dba bowiem o to, by działać zgodnie z prawem. Nie może przecież ryzykować utraty 64 działających na zasadzie franczyzy punktów, które co miesiąc do kasy jego firmy odprowadzają 15 groszy od każdego mililitra sprzedanych perfum. Dlatego też swoje wody oznacza numerami. (...)
Marketing ściągnięty z McDonald’s
Know-how Nicole zawarty jest w liczącym ponad sto stron podręczniku operacyjnym. - Bez tej książki moja firma nie mogłaby funkcjonować - przyznaje Profitowi Roman Fon, właściciel Nicole. Pytany o jej pochodzenie, bez skrępowania wyjaśnia, że jest to kopia podręcznika operacyjnego McDonald’s. Kilka lat temu Roman Fon zgłosił się do McDonald’s z propozycją uruchomienia restauracji w Chorwacji i przeszedł szkolenia obowiązkowe dla każdego, kto stara się o licencję franczyzową. Tym sposobem dowiedział się wszystkiego na temat zakładania i rozkręcania sieci. - Nie planowałem otwierania restauracji i już wtedy myślałem o perfumach - wyjaśnia Profitowi Fon. Spora, oprawiona w przezroczystą okładkę książka to nic innego, jak ładnie wydane notatki z wykładów. (...)
Biznes, który się zwraca po pół roku
Uruchomienie punktu sprzedaży Nicole to wydatek 24 tys. złotych. Tyle kosztuje lada, szafa, 106 dozowników i butli z perfumami, a także dowóz i zamontowanie sprzętu. Licencja nie kosztuje nic. Potem już wystarczy tylko oddawać Nicole 15 groszy od każdego mililitra sprzedanej wody, która niezależnie od numeru zapachu kosztuje w sklepie 1 zł i 10 groszy. Rodisław Donczew, jeden z franczyzobiorców Nicole, powiedział Profitowi, że inwestycja zwróciła mu się po trzech miesiącach. (...)
Więcej: Karolina Sobczak „Tani zapach wielkich pieniędzy”, Profit, nr 10, październik 2003Wyróżnione franczyzy
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Nest Bank
Placówki bankowe
Santander
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Francuska marka wchodzi do Polski
Carré Blanc wchodzi na polski rynek i szuka u nas franczyzobiorców. Czym się wyróżnia?
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...