Redakcja na licencji
Franczyzobiorcy Extra Media wydają prasę lokalną. Czy wytrzymają konkurencję mediów elektronicznych?
Spółka Extra Media specjalizuje się w wydawaniu bezpłatnych gazet lokalnych. Do współpracy postanowiła zaprosić franczyzobiorców, którzy również wcielą się w rolę wydawców i będą odpowiedzialni za merytoryczny kształt gazety, pozyskiwanie reklam oraz kolportaż. Obecnie tytuły należące do Extra Media ukazują się w 55 miastach w kraju i za granicą.
- Jesteśmy obecni w dużych aglomeracjach (dawne miasta wojewódzkie), jak i w miastach liczących 50 tys. oraz 20 tys. mieszkańców. Nasze „zamorskie” tytuły ukazują się w Holandii, a do niedawna też w Belgii, choć tam tytuł jest zawieszony ze względu na reorganizację – mówi Iwona Gałkowska - Rodys, prezes spółki.
Przystąpienie do systemu wiąże się z uiszczeniem opłaty wstępnej w wysokości 1,7 tys. zł netto. W zamian partnerzy zyskują dostęp do szkoleń z zakresu redagowania gazety, reklam oraz PR. Poznają też szczegóły dotyczące kolportażu i druku. Franczyzodawca podkreśla, że choć doświadczenie w pracy na rynku wydawniczym nie jest konieczne, to bez wątpienia franczyzobiorcom, którzy je posiadają będzie o wiele łatwiej prowadzić biznes. Partnerzy muszą bowiem koordynować kwestie redakcyjne, sprzedażowe i wydawnicze.
- Najchętniej gdyby przedsiębiorca miał wiedzę ze wszystkich tych dziedzin, ale wiadomo, że jedna osoba nie podoła składaniu gazety i zajmowaniu się marketingiem. Zalecamy by wydawca miał zaplecze kadrowe w postaci dziennikarzy oraz handlowców, dla których organizujemy odpowiednie szkolenie – tłumaczy Gałkowska - Rodys.
Extra Media organizuje swoją sieć w momencie dość trudnym dla tradycyjnego rynku wydawniczego. W 2011 roku w skali globalnej przychody z reklam w internecie przewyższyły te z reklam publikowanych w gazetach tradycyjnych.
- Jeśli mówi się o kryzysie w prasie, to da się go zauważyć głównie w prasie płatnej. My widzimy coraz większy sens w tworzeniu bezpłatnych tytułów lokalnych – zapewnia Gałkowska - Rodys. - Gazety są łatwo dostępne, mają swoje miejsce w lokalnej społeczności, budują trwałe relacje z czytelnikami, reagują na potrzeby miejscowych społeczności, są rozpoznawalne, a pod względem cennika reklamowego konkurencyjne względem prasy płatnej.
Jakich zatem przychodów mogą spodziewać się partnerzy? Zdaniem Iwony Gałkowskiej - Rodys, przy odpowiednim zaangażowaniu franczyzobiorcy projekt okaże się na tyle dochodowy, że da mu poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa finansowego.
- Najtrudniejsze są początki, jak we wszystkim, ale wspieramy naszych franczyzobiorców na różne sposoby. Jeśli tworzenie gazety potraktuje się jak prowadzenie własnego biznesu, o który się dba – to z pewnością będzie to owocny biznes. Nie tylko pod względem finansowym – przyznaje Gałkowska - Rodys.
(gum)
Wyróżnione franczyzy
Nest Bank
Placówki bankowe
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
Santander
Placówki bankowe
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Francuska marka wchodzi do Polski
Carré Blanc wchodzi na polski rynek i szuka u nas franczyzobiorców. Czym się wyróżnia?
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...