Franczyzodawca idzie na duży parkiet
Już niedługo na rynku głównym warszawskiej giełdy notowana będzie spółka Briju. Co na tym zyska?
Jubilerzy spod znaku Briju weszli na giełdę już przed trzema laty, ale teraz chcąc przenieść się z rynku New Connect na główny parkiet. Liczą, że taki transfer pozwoli spółce zyskać ich marce na prestiżu, a przez większe zainteresowanie akcjami ze strony akcjonariuszy również przyspieszyć wzrosty kursów. Podczas debiutu giełdowego papiery jednego z czołowych polskich producentów biżuterii kosztowały ponad 5 zł, dziś wycenia się je na 11,50 zł.
Briju specjalizauje się w produkcji biżuterii ze złota. Spółka ma własne biuro projektowe oraz zespół designerów odpowiadających za przygotowanie kolekcji. W Polsce rozwija sieć sprzedaży przede wszystkim w oparciu o sklepy partnerskie, czyli placówki, w których właściciele prowadzą równolegle sprzedaż produktów innych marek. Na rynku działa ich ok. 70. Oprócz tego biżuterię Briju można spotkać w sklepach oznakowanych szyldem producenta. Są to zarówno własne jak i franczyzowe punkty. Wejście na główny rynek giełdowy ma zachęcić dotychczasowych partnerów do przejścia na ściślejszą formę współpracy, jaką jest franczyza. W ciągu najbliższych dwóch lat sieć ma powiększyć się o 22 sklepy własne i 20 sklepów franczyzowych.
- Franczyza w naszej strategii ekspansji jest bardzo ważnym elementem. Cały czas pracujemy i udoskonalamy nasz system franczyzowy. Przywiązujemy wagę także do wyboru licencjobiorców. Chcemy, by nasi partnerzy stanowili część firmy – mówi Piotr Bakiera, dyrektor ds. marki w sieci Briju. - Dzięki wejściu na rynek główny stajemy się transparentni dla naszych franczyzobiorców, ale także pokazujemy, że jesteśmy firmą z dużym potencjałem. Nie ukrywamy, że mamy jeden cel: chcemy być numerem jeden na rynku jubilerskim.
W 2013 roku Briju uzyskało przychody w wysokości 279 mln zł, co oznacza poprawę wyniku z wcześniejszego roku o 23 proc. Spółka wypracowała też rekordowy zysk, sięgający 7,6 mln zł. Perspektywy na 2014 są równie obiecujące. Rynek wyrobów jubilerskich ma rosnąć w tempie 20 proc. w ciągu następnych trzech lat. Briju chce notować jeszcze wyższe tempo niż rynek. Do sukcesu będą jednak potrzebni franczyzobiorcy. Nadchodzące miesiące pokażą, czy uda się ich pozyskiwać w zgodnie z planem.
(gum)
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Santander
Placówki bankowe
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Żabka
Sklepy typu convenience
Nest Bank
Placówki bankowe
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Inne koncepty z branży kosmetyki, biżuteria, upominki
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...