Jaki klient, taki sklep
Nawet najlepsza kolekcja ubrań wyeksponowana w niewłaściwy sposób skazana jest na rynkową porażkę.
Nie wystarczy wynajęcie atrakcyjnego lokalu i zatowarowanie go najmodniejszym asortymentem, żeby właściciele sklepów odzieżowych mogli zza kasy liczyć swoje zyski. Klient, zanim wejdzie do sklepu, poddaje go surowej ocenie. Najpierw widzi szyld, potem witrynę z wystawioną kolekcją oraz plakaty informujące na temat ewentualnych promocji. Inne elementy zachęcające (lub zniechęcające) do wejścia to umeblowanie punktu, muzyka i zapach. Trudno określić, co ma największy wpływ na zachowanie konsumenta, ale na wszelki wypadek warto zadbać o każdy najdrobniejszy szczegół.
– Wnętrze sklepu odzieżowego powinno odzwierciedlać panujące trendy. Jednocześnie bardzo ważna jest uniwersalność, która pozwala zaaranżować przestrzeń handlową do szybko zmieniającej się mody, a co za tym idzie – wprowadzenia nowej kolekcji ubrań – wyjaśnia Rafał Kilian, dyrektor zarządzający w firmie Norco.
Ważny jest przejrzysty sposób ekspozycji – wykorzystanie różnych form prezentacji, w tym wieszaków, stołów ekspozycyjnych i manekinów. Wpływ na ekspozycję ma także powierzchnia sklepu. Nie lubimy ciasnoty, dlatego w intencji właściciela jest takie rozplanowanie towaru, żeby klient mógł zobaczyć najlepszą ofertę sklepu, a przy tym nie miał klaustrofobii. Nie zawsze duża powierzchnia jest atutem, bo może wtedy wydawać się, że w sklepie jest mało klientów. A brak kupujących w lokalu nie daje marce najlepszego świadectwa, zupełnie jak w restauracji.
Należy pamiętać, że projekt mebla to zarówno jego wygląd, jak i materiał, z którego został wykonany.
– Dobór mebli zależy od docelowej grupy klientów. W sklepach z ubraniami młodzieżowymi dominuje wystrój industrialny, natomiast w sklepach z bielizną atmosfera powinna być bardziej intymna. W tej chwili wygrywają marki o czytelnej tożsamości, co przejawia się wykorzystaniem odpowiednich kolorów, kształtów, oświetlenia i zapachu. Norco od 20 lat świadczy kompleksowe usługi w zakresie wyposażenia powierzchni handlowej. Przez ten czas nastąpiły olbrzymie zmiany w polskich sklepach, ale obecnie estetyka wykończenia naszych sklepów nie odbiega od tych, które możemy zobaczyć w innych miastach Europy – dodaje Rafał Kilian.
Aranżacja sklepu trwa od tygodnia do trzech miesięcy. Najpierw właściciel sklepu ocenia wizualizację komputerową swojego lokalu. Po jej akceptacji sprowadza się i instaluje meble.
(dw)
Wyróżnione franczyzy
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Santander
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Nest Bank
Placówki bankowe
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...