Franczyza lubi galerie
Podaż nowej powierzchni handlowej utrzymuje się w Polsce na wysokim poziomie. Duża konkurencja powinna zaowocować spadkiem czynszów.
Galerii handlowych w Polsce przybywa jak grzybów po deszczu. Tylko w pierwszym półroczu 2012 roku oddano do użytku 140 tys. m2. Wyższy wynik odnotowano tylko w Niemczech i Turcji, wynika z raportu CBRE. Drugie półrocze ma obfitować w jeszcze więcej otwarć. Łącznie w tym roku ma pojawić się na rynku aż 620 tys. m2 nowej powierzchni handlowej. Przy tak wysokiej podaży, każda z 18 budowanych galerii, jak i tych już funkcjonujących może znaleźć się na granicy rentowności.
– Im więcej niewynajętych powierzchni, tym mniejsza opłacalność budowy nowych obiektów dla inwestorów – mówi Aleksander Walczak, prezes Dekada Realty. – Rynek, a także sama liczba centrów handlowych, musi być dostosowana do realnej liczby najemców, dlatego też nie powinniśmy się obawiać, że w przyszłości może ich zabraknąć.
Popyt na powierzchnie w centrach handlowych jest silnie zróżnicowany zarówno ze względu na lokalizację, jakość obiektu, jak i sektor handlowy oraz typ najemcy. Największym zainteresowaniem cieszą się galerie o ugruntowanej pozycji i lojalnej grupie konsumentów w dużych aglomeracjach miejskich. Obiekty takie utrzymują wysoki poziom stawek czynszowych, a mimo to na zwolnienie lokalu czeka kolejka potencjalnych najemców. Drugorzędne centra przyciągają mniejszą liczbę najemców, przez co ich właściciele zmuszeni są do aktywnych działań marketingowych i prowadzenia elastycznej polityki czynszowej.
Najdroższa tradycyjnie jest Warszawa. Najwyższe czynsze w najlepszych centrach handlowych utrzymują się tu na wysokim poziomie ok. 80 euro za metr kwadratowy za miesiąc. W pozostałych aglomeracjach kwota ta jest średnio dwukrotnie niższa. Należy pamiętać, że w galeriach nie ma ustalonej stałej stawki za wynajem metra powierzchni. Regułą jest, że najmniejsze lokale będą miały najwyższe stawki, zaś im większy lokal, tym metr kwadratowy tańszy. Także powierzchnie na parterze będą droższe od tych na piętrze.
Nie obowiązuje również zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Właściciel galerii zawsze dokładnie analizuje i ocenia wszystkie zgłoszone oferty i wybiera tę dla siebie najlepszą ze względu na wysokość oferowanego czynszu, stabilność finansową najemcy czy jego pozycję rynkową i prestiż. Istotne jest stworzenie atrakcyjnego miksu najemców, którzy przyciągną rzesze klientów.
Otwarcie sklepu w galerii handlowej to niemała inwestycja, dlatego nowe marki wybierają tylko najlepsze lokalizacje, zaś starzy najemcy są nad wyraz ostrożni. Sieci franczyzowe, szukając zabezpieczenia, coraz częściej przerzucają ryzyko najmu na swoich partnerów. Franczyzobiorcy, poprzez działanie pod znaną marką, mogą co prawda liczyć na lepsze warunki podczas negocjacji, lecz w razie niepowodzenia są zdani na siebie.
(boa)
Wyróżnione franczyzy
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Nest Bank
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Santander
Placówki bankowe
Żabka
Sklepy typu convenience
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...