Jacek Rozenek: Własna firma to nie telewizja śniadaniowa
- W polskich firmach jednym z największych problemów jest bariera "rodzicielstwa". Przedsiębiorca traktuje firmę jak własne dziecko, uważa że sam wszystko zrobi najlepiej - mówi Jacek Rozenek, aktor, coach i doradca biznesowy.
Aktor, doradca biznesowy i trener najwyższej kadry menedżerskiej w jednej osobie. Rzadko spotykane połączenie...
Od zawsze interesowałem się biznesem. W swojej karierze przeszedłem wiele szczebli zarządzani - od specjalisty do dyrektora generalnego. Wykładałem na kilku biznesowych uczelniach i prowadzę projekty rozwojowe w kilkunastu firmach. Specjalizuję się w projektowaniu procesów biznesowych podnoszących efektywność organizacji. W ciągu ostatnich dwóch lat przeszkoliłem ok. 4,5 tys. osób w tym 1,5 tys. pracowników, handlowców, doradców, 3 tys. menedżerów średniego szczebla o ok. 300 najwyższego szczebla. Stworzyłem także program szkolenia i coachingu dla kadry menedżerskiej wielu firm.
Czego brakuje polskim firmom?
Za często w polskim biznesie rozwiązania są doraźne. Tylko że większość działań, które powodują natychmiastowy efekt, są w długim terminie po prostu groźne. Przypomina to efekt jo-jo. Jeśli ktoś ma nadwagę i - chcąc ją bardzo szubko zrzucić - nadużywa specyfików, osiągnie zamierzony cel, ale w dłuższej perspektywie musi się liczyć z powrotem kilogramów.
Trzeba jednak pamiętać o tym, że w wielu firmach za realizację strategii odpowiadają menedżerowie, którzy muszą wykazywać się wynikami - im szybciej, tym lepiej.
Zgadza się, ale to nie czas jest źródłem problemu, bo znam firmy, w których pracownicy wynagradzani są za właściwe decyzje menedżerskie, choć zatrudnia się ich na krótki okres. I system działa. a więc główną zmienną nie jest czas, w którym pracują, ale to, za co są wynagradzani, czyli jak jest zbudowana kultura organizacyjna. Niestety, wielu właścicieli firm uważa - i to mi się nie podoba - że źródłem problemów są pracownicy, którzy koncentrują się na krótkoterminowych celach, a jednocześnie sami stwarzają warunki do takiego właśnie działania. Naprawdę, mówię to z głębokim przekonaniem, w 90 proc. źródłem problemów w biznesie są właściciele firm i główni zarządzający. To oni zazwyczaj tworzą patologiczne sytuacje.
Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku "Własny Biznes Franchising" nr 10/2013.
Wyróżnione franczyzy
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Nest Bank
Placówki bankowe
Santander
Placówki bankowe
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Sfinks zadowolony z końcówki roku
Sfinks Polska w 2025 roku miał sprzedaż gastronomiczną większą o 4,5 proc. niż rok wcześniej. Wzrosły też przychody ze sprzedaży gastronomicznej w ...
Nowości w Cukrem i Solą
Cukrem i Solą wprowadza do oferty nowy produkt. I ma dla franczyzobiorców poleasingowe przyczepy w dobrej cenie.
Impuls, który napędza biznes
Najpierw była nieufność wobec „treningu z prądem”, potem boom i równie szybkie zamknięcia studiów. Na rynku EMS zostały nieliczne marki – wśród nic...
Subskrybuj magazyn pomysłów na biznes
Rozważasz otwarcie firmy? Zrób sobie prezent na święta i zasubskrybuj magazyn "Własny Biznes FRANCHISING" i sprawdź, jaki biznes się opłaca! Tego n...